Jakas reklama 

 

Historia Meksyku jako niepodległego państwa ma swój początek 24 sierpnia 1821 r., kiedy to po trwającej ponad 10 lat wojnie o niepodległość wojska hiszpańskie zostały pokonane przez oddziały kreolskie pod dowództwem Agustína de Iturbide, a wicekról Juan Ruiz de Apodaca musiał abdykować.

Na terenach współczesnego Meksyku istniało kilka cywilizacji prekolumbijskich, m.in. Olmekowie, Zapotekowie, Majowie, Toltekowie i najbardziej znani – Aztekowie. Ci ostatni stworzyli potężne imperium ze stolicą w Tenochtitlán (czyt. tenocztitlan), położoną w miejscu obecnego miasta Meksyk. Państwo Azteków istniało od ok. połowy XIII w. do 1521 r. i obejmowało w szczytowym okresie potęgi znaczną część tzw. Mezoameryki.

Cywilizacja i imperium Azteków zostały zniszczone przez hiszpańskich konkwistadorów pod wodzą Hernána Cortésa w latach 1518-1521. Dzięki przebiegłości, wykorzystaniu wewnętrznych słabości państwa Azteków, przewadze uzbrojenia i dużej dozie szczęścia, stosunkowo niewielkie siły konkwistadorów, liczące ok. 600 osób, zdołały opanować imperium posiadające początkowo kilkusettysięczną[1]armię.

Po podboju Azteków na terenie współczesnego Meksyku utworzone zostało hiszpańskie wicekrólestwo. Ogromną rolę w tym okresie odgrywał Kościół katolicki, a zwłaszcza jezuici, którzy stworzyli zręby systemu edukacji, pomocy społecznej i położyli podwaliny pod rozwój kulturalny kraju. W tym czasie doszło do wymieszania się ludności pochodzącej z Hiszpanii z miejscowymi Indianami i czarnymi niewolnikami sprowadzanymi z Afryki. Podstawą gospodarki było wówczas wydobycie srebra i rolnictwo. Władzę w państwie sprawowali rodowici Hiszpanie, z którymi silnie konkurowali urodzeni na miejscu biali, zwani Kreolami. Ludność mieszana rasowo (Metysi) i Indianie stanowili podstawową siłę roboczą i tworzyli dolne warstwy społeczeństwa.

Po wojnie o niepodległość młoda republika straciła Teksas w wyniku secesji przeprowadzonej przez amerykańskich osadników. W 1845 r. wybuchła wojna amerykańsko-meksykańska, która doprowadziła kraj do ruiny. Kilka lat później, w czasie rządów Benito Juáreza, Meksyk został zaatakowany przez Francję. Francuzom udało się na pewien czas opanować państwo i przekształcić je w dziedziczne cesarstwo z Maksymilianem I jako władcą. Armię republikańską pod wodzą Juáreza poparły wówczas Stany Zjednoczone. W 1866 r. republikanie pojmali Maksymiliana, który został rozstrzelany, a samo cesarstwo legło w gruzach.

W 1877 r., już po śmierci Juáreza, władzę przejął Porfirio Diaz, który sprawował dyktatorskie rządy aż do 1911 r., kiedy stracił władzę i udał się na wygnanie na skutek wzrastającego oporu społeczeństwa i wzrostu znaczenia opozycji. Władzę po nim objął Francisco Madero. Od tego momentu zaczęła się destabilizacja kraju, chaos polityczny i przewroty wojskowe. W międzyczasie w 1917 r. przyjęto nową, liberalną konstytucję, która jednak nie pomogła krajowi wyjść z kryzysu.

Po wyborze Plutarco Elíasa Callesa na prezydenta w 1923 r. rozpoczęła się długa era rządów Partido Revolucionario Institucional (PRI) – Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej, która rządziła metodami autorytarnymi praktycznie aż do wyborów prezydenckich w 2000 r. Partia ta początkowo miała charakter lewicowo-populistyczny. Opowiadała się za reformą rolną i nacjonalizacją przemysłu, później jednak jej program coraz bardziej ewoluował w kierunku rządów technokratów i zwolenników gospodarki wolnorynkowej.

W latach 30. XX w. Meksyk zaczął eksploatować duże zasoby ropy naftowej i w czasach prezydentury Lázaro Cárdenasa stał się ważnym eksporterem tego surowca. W czasie II wojny światowej Meksyk związał się początkowo z państwami Osi, aby w 1942 r. pod wpływem USA wypowiedzieć im wojnę i dołączyć do aliantów. Wielu Meksykanów walczyło wówczas w szeregach armii amerykańskiej.

Po II wojnie światowej Meksyk przeżył kilka kryzysów gospodarczych, cały czas pozostając pod rządami PRI. Po kryzysie z 1976 r. PRI radykalnie zmieniła politykę gospodarczą, otwierając kraj na kapitał zagraniczny. Do władzy zaczęli dochodzić młodzi, żądni sukcesu działacze partyjni, którzy w większości zostali wykształceni w USA. W 1988 r. nastąpił rozłam w PRI. W wyborach prezydenckich startowało dwóch kandydatów wywodzących się z tej partii. Wybory "wygrał" w niezbyt jasnych okolicznościach oficjalny kandydat PRI Carlos Salinas de Gortari, który okazał się zręcznym politykiem. Dzięki niemu Meksyk odzyskał równowagę ekonomiczną, a w 1992 r. podpisał ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą umowę dającą początek Północnoamerykańskiemu Porozumieniu Wolnego Handlu (NAFTA).

W 1994 r. wybuchło powstanie kierowane przez Zapatystowską Armię Wyzwolenia Narodowego. Równolegle pojawiło się ryzyko głębokiego kryzysu gospodarczego, które zostało zażegnane szybką ekonomiczną interwencją USA i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Pod koniec 1997 r. miało miejsce drugie powstanie zapatystów, połączone z aferami korupcyjnymi, które łącznie podkopały zaufanie społeczne do rządu. PRI po raz pierwszy utraciła większość w parlamencie. W wyborach w 2000 r. po raz pierwszy od 1929 r. wygrał kandydat opozycyjnej partii Vicente Fox. Jego następcą został Felipe Calderón, który swoją kadencję rozpoczął 1 grudnia 2006 r.

Spis treści

edytuj Meksyk w epoce prekolumbijskiej (przed rokiem 1521)

edytuj Wczesne cywilizacje

Ameryka Środkowa i starożytny Meksyk były siedzibą jednych z najwcześniejszych i najlepiej rozwiniętych cywilizacji na zachodniej półkuli. Region ten nazywany jest często Mezoameryką, a nazwa ta odnosi się do obszaru geograficznego i kulturalnego obejmującego cywilizacje prekolumbijskie Meksyku, Belize, Kostaryki, Salwadoru, Gwatemali, Hondurasu i Nikaragui. Istnieją dowody na to, że społeczności zbieracko-myśliwskie zamieszkiwały Mezoamerykę już ponad 15 tys. lat temu, a uprawa ziemi została tam zapoczątkowana ok. 8 tys. lat p.n.e. Pierwszą rośliną, którą uprawiano była dynia, służyła ona do wyrobu naczyń przydatnych do przechowywania wody i innych płynów. Pomiędzy rokiem 8000 a 2000 p.n.e. rolnicy z tego terenu znali już takie rośliny jadalne jak kukurydza, fasola oraz dynia.

Rzeźby w Tuli

Cywilizacje mezoamerykańskie zaczęły pojawiać się ok. 2500 roku p.n.e. Wtedy to bowiem rolnictwo zaczęło się stawać wystarczającym źródłem żywności i mogło zaspokoić potrzeby dużych skupisk ludności. Nomadzi nie musieli poświęcać już większości czasu na poszukiwanie żywności i zaczęli zakładać pierwsze stałe osiedla. Zmiana trybu życia ze zbieracko-myśliwskiego na osiadły i rolniczy dała ludziom więcej czasu na tworzenie pierwszych przejawów kultury oraz na bardziej zaawansowane budownictwo i rozwój architektury, co z kolei umożliwiało realizację dużych prac publicznych, takich jak kanały nawadniające czy świątynie. Rozwijała się także produkcja przedmiotów zbytku, takich jak np. ozdobna ceramika, które pierwotnym kulturom nie były znane.

Pierwszą i główną cywilizacją w tym rejonie była kultura Olmeków. Rozkwitła ona pomiędzy rokiem 1500 a 600 p.n.e. na bagnistych równinach, położonych w obecnych meksykańskich stanach Tabasco i Veracruz. Wielu badaczy uważa Olmeków za pierwotne źródło dla innych kultur, które czerpały z niej rozwiązania dotyczące takich dziedzin jak: kultura, budownictwo czy religia. Wiele bóstw olmeckich zostało przejętych przez późniejsze cywilizacje mezoamerykańskie. Olmekowie słynęli w szczególności z wysoko rozwiniętej matematyki, używania kalendarza opartego na obserwacjach astronomicznych oraz wyrobu wymyślnych figurek nefrytowych. Pomiędzy rokiem 900 a 400 p.n.e. główne ośrodki tej wysoko rozwiniętej kultury zostały zniszczone.

Obecne miasto stanowe Teotihuacán położone w Dolinie Meksykańskiej ok. 40 km na północny wschód od obecnego miasta Meksyk stało się po upadku cywilizacji olmeckiej potężnym ośrodkiem nowego państwa. Miasto to rozkwitło jako centrum handlowe i religijne w latach od 100 do 650 r. n.e. Liczyło 125 tys. mieszkańców, co sytuowało je w czołówce największych metropolii ówczesnego świata. Bogactwo miasta i jego urodzajność umożliwiały jego obywatelom włączenie się w ogromne prace budowlane takie jak m.in. "Piramida Słońca", która miała wysokość 60 m i niedużo mniejsza "Piramida Księżycowa". Wspaniały rozwój miasta skończył się wraz z rokiem 650 kiedy to zostało ono zniszczone w wyniku katastrofy naturalnej bądź obcego najazdu. Upadek "Miasta bogów" spowodował, że jego kultura oraz mieszkańcy rozproszyli się po całej Mezoameryce.

Rzeźba olmecka

Następnym wielkim ośrodkiem cywilizacyjnym było centrum religijne w Monte Alban, któremu dali początek Zapotekowie już ok. 500 r. p.n.e. Był on położony w obecnym stanie Oaxaca i stał się jednym z pierwszych konkurentów Teotihuacanu jeżeli chodzi o dominację w Mezoameryce. W szczytowym punkcie swego rozwoju miasto miało 25 tys. mieszkańców. Zapotekowie rozwinęli jeden z pierwszych systemów pisma w Ameryce, który opierał się na znakach obrazkowych (hieroglifach). Kultura ta zostawiła po sobie szereg inskrypcji na budynkach i świątyniach w Monte Albán.

Cywilizacja Majów rozkwitła w południowym Meksyku i w Ameryce Środkowej pomiędzy rokiem 300 a 900 n.e. w okresie zwanym klasycznym. Majowie budowali duże centra religijne, w skład których wchodziły boiska do gry w piłkę, domy i świątynie. Rozwinęli własny system pisma obrazkowego, mitologię, rytuały, które zostały utrwalone w inskrypcjach wyrytych i wymalowanych na kamiennych stelach. Religia Majów koncentrowała się na czczeniu wielu bogów natury. Został przez nich także opracowany kalendarz, który był jednym z najdokładniejszych w historii aż do czasu opracowania tzw. kalendarza gregoriańskiego w XVI w.

Około roku 900 n.e. ośrodki Majów w tajemniczy sposób zostały opuszczone, a sami Majowie przenieśli się na półwysep Jukatan. Po okresie klasycznym od roku 900 aż do przybycia Hiszpanów w XVI wieku ośrodki cywilizacji Majów skupiły się głównie na Jukatanie. Migracje i inwazja nowych ludów z Meksyku środkowego wywarły w tym okresie silny wpływ na ich kulturę. Głównymi miastami Majów były wtedy Chichén Itzá oraz Mayapan.

Piramidy w Yaxchilan

Toltekowie wzrośli w siłę ok. X wieku, są oni także pierwszą kulturą, o której posiadamy w miarę kompletne wiadomości. Ich stolica Tula, której ruiny znajdują się w pobliżu obecnego Tula de Allende (75 km na północ od miasta Meksyk), wywierała silny wpływ na prawie cały rejon środkowej Mezoameryki. Wiele z sąsiadujących z nimi plemion musiało płacić miastu trybut. Toltekowie posługujący się językiem nahuatl założyli wiele swoich osad wzdłuż północnej granicy państwa, co miało zapewniać ochronę przed wrogimi plemionami, a także umożliwić rozszerzenie areału ziemi zdatnego pod uprawę. W XII w. wystąpiły liczne susze w środkowo-północnym regionie ich imperium, co przyczyniło się do osłabienia władzy Tolteków nad dotychczasowymi wasalami. Mieszkańcy północnych terytoriów cierpiący głód zaczęli się przemieszczać na południe, zmuszając jednocześnie Tolteków do opuszczenia Tuli. Ci Toltekowie, którzy ocaleli z tego najazdu z północy, przenieśli się na południe do Doliny Meksykańskiej, gdzie zmieszali się z dotychczas zamieszkującymi te tereny ludami.

Nie wszystkie grupy Indian amerykańskich z basenu Zatoki Meksykańskiej osiągnęły poziom "pełnej kultury" takiej jak plemiona ze środkowego i południowego Meksyku. Posuwając się coraz bardziej na północ można zauważyć wzmagającą się tendencję do nomadycznego trybu życia (z wyjątkiem tzw. "kultury Pueblo" w obecnej południowo-zachodniej części USA). Plemiona zamieszkujące tereny położone bardziej na północ były też bardziej wojownicze, co przejawiało się również w tym, że nie zostały one całkowicie ujarzmione przez Hiszpanów na niektórych terenach aż do XIX w.

edytuj Imperium Azteków

Po upływie stu lat od upadku cywilizacji Tolteków kilka plemion używających języka nahuatl przybyło z północy do Doliny Meksykańskiej. Największym z nich byli Mexikowie (czyt. Mehikowie), później były one określane łącznie jako Aztekowie. Plemię Mexica zdominowało pozostałe grupy i stało się główną siłą, która przyczyniła się do powstania imperium Azteków w środkowym Meksyku. Ich cywilizacja korzystała w dużej części z poprzednio już istniejących kultur a w szczególności z dorobku Tolteków i osiągnęła wysoki poziom rozwoju kulturalnego i gospodarczego.

Kiedy Aztekowie przybyli do Doliny Meksykańskiej (około połowy XIII w.) zastali już tam potężne plemiona, które zażądały od nowych przybyszów daniny na swoją rzecz. Sami zaś Aztekowie zostali zmuszeni do osiedlenia się na bagnistym terenie na zachód od jeziora Texcoco, jedynym suchym kawałkiem lądu była tam wówczas mała wysepka otoczona jedynie przez olbrzymie moczary. Według legendy Aztekowie założyli swoje osiedle w miejscu, gdzie ujrzeli orła siedzącego na kaktusie z wężem w szponach (orzeł ten widnieje obecnie w godle i na fladze współczesnego Meksyku).

edytuj Tenochtitlán

Azteckie tzompantli – poświęcone bogu Huitzilopochtli.

Z biegiem czasu Aztekowie stali się liczniejsi i zaczęli formować zręby organizacji wojskowej oraz władzy politycznej. Ich osiedle położone na wyspie znane jako Tenochtitlán rozrosło się z małej wioski złożonej z chat w duże miasto, w skład którego wchodziły liczne kamienne świątynie oraz domy. Tenochtitlán stał się stolicą państwa oraz centrum handlu i ważnym ośrodkiem wojskowym w całym regionie. Szacuje się, że w czasach hiszpańskiej inwazji metropolia ta była jedną z największych na świecie, a jego populacja mogła wynosić 200 tys. mieszkańców.

Siła wojskowa Tenochtitlánu rosła i w czasie rządów jednego z władców azteckich – Itzcoatla Aztekowie zdołali narzucić swoją władzę całej Dolinie Meksyku. W XV w. stali się największą potęgą w środkowym i południowym Meksyku.

Struktura polityczna państwa azteckiego obejmowała tereny sięgające daleko poza granice samego Tenochtitlánu i opierała się na potrójnym przymierzu pomiędzy miastami-państwami Tenochtitlánu, Texcoco i Tlacopanu. Sojusz ten powstał w połowie XV wieku i został wkrótce zdominowany przez Azteków. Seria licznych kampanii wojskowych rozszerzyła granice imperium azteckiego oraz jego wpływy wszerz całej Mezoameryki. Niedługo przed hiszpańskim najazdem, Tenochtitlán kontrolował obszar sięgający od wybrzeża Pacyfiku do Zatoki Meksykańskiej, a na południu do współczesnej granicy Gwatemali. Przy czym przez cały okres trwania państwa azteckiego jego armia nie podbijała sąsiednich plemion a jedynie narzucała im swoje zwierzchnictwo i zmuszała do płacenia danin. Ze względu na opór licznych plemion wobec azteckiego panowania Hiszpanie mogli później sprzymierzyć się z licznymi grupami Indian, które pomogły im pokonać Azteków.

edytuj Religia

Tlaloc – aztecki bóg deszczu i urodzaju.

Jako społeczeństwo rolników, cywilizacja Azteków z wielkim szacunkiem odnosiła się do sił przyrody. Mitologia Azteków była pełna bogów reprezentujących ziemię, deszcz czy słońce. Czczenie tych licznych bóstw odbywało się poprzez rytuały, których głównym punktem był akt poświęcenia się bogom przez człowieka. Zgodnie z wierzeniami azteckimi słońce, aby darzyć ziemię swoim ciepłem, potrzebowało codziennej ofiary, by upewnić się, że następnego dnia również wyjdzie zza horyzontu.

Azteccy kapłani składali swoim bogom ludzkie serca i krew pochodzące z zabitych w tym celu ofiar – najczęściej jeńców wojennych, którzy w tym celu byli spędzani każdego dnia na szczyty ofiarnych piramid, na których odbywały się te wstrząsające akty. Potrzeba zdobycia wielu jeńców była jednym z czynników, które popychały Azteków do ciągłych wojen i podbojów nowych terytoriów (wg niektórych badaczy liczba uroczystości w czasie których dokonywano ofiar nie była tak duża i sięgała maksymalnie osiemnastu rocznie).

Ważną częścią azteckiej religii był także kult opierzonego węża Quetzalcoatla, boga wiary i wiedzy. Zgodnie z azteckimi wierzeniami, Quetzalcoatl został oszukany i zhańbiony przez innego boga Tezcatlipocę i w wyniku tego udał się na wschód. Przy czym obiecał, że powróci i zniszczy wszystkich, którzy czczą jego wrogów. Na początku XVI w. przybycie Hiszpanów spowodowało ożywienie tego mitu i Aztekowie wierzyli, że oto przybył Quetzalcoatl po to aby dokonać zemsty. Gdy Indianie przekonali się, że najeźdźcy nie są bogami, przepowiednie o zniszczeniu i zagładzie nadchodzących ze wschodu stały się dziwnym zrządzeniem losu samospełniającym się proroctwem.

edytuj Podbój hiszpański

edytuj Pierwsze kontakty

Ofiara składana przez Azteków

Hiszpański najazd na imperium azteckie stanowi drugą fazę hiszpańskiego podboju Nowego Świata. W pierwszym etapie doszło do utworzenia stałych osiedli w rejonie Morza Karaibskiego, łącznie z miastem Santo Domingo i osiedlami na Kubie. Ta nowo utworzona baza na wyspach karaibskich stała się punktem, z którego wyruszały przyszłe wyprawy na kontynent południowoamerykański oraz miejscem, z którego można było dostarczyć posiłki i zaopatrzenie dla hiszpańskich wojsk kolonialnych znajdujących się na stałym lądzie.

Pierwszy gubernator Kuby Diego Velázquez de Cuéllar na początku XVI w. ufundował środki na odbycie trzech ekspedycji, których celem miało być zbadanie Zatoki Meksykańskiej. Pierwsza z nich dowodzona przez Francisco Hernándeza de Córdobę wyruszyła z Kuby w 1517 r. i operowała na nie nakreślonym dotychczas na mapach obszarze wzdłuż Jukatanu. Gdy hiszpańscy żołnierze z tej wyprawy w poszukiwaniu wody i żywności lądowali na brzegu, często musieli angażować się w walki z wojownikami z plemienia Majów. Doszło wówczas do bitwy pod Champoton (obecnie stan Campeche), w której ponad połowa Hiszpanów została wybita. Mimo że ekspedycja ta zakończyła się niepowodzeniem to dostarczyła ona bardziej szczegółowej wiedzy o dotychczas mało znanych terenach a także o mieszkańcach tych ziem. Dała też duży impuls do dalszych wypraw w ten rejon.

W 1518 r. Velázquez wysłał następną ekspedycję, tym razem pod dowództwem swego bratanka Juana de Grijalvy. Hiszpanie powrócili do Champoton gdzie pomścili poprzednio odniesioną klęskę i zmusili Majów do powrotu w głąb lądu po trzech dniach zaciętej walki. Wyprawa kontynuowała nadal penetrowanie wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Spotkano wtedy przyjaźnie nastawione plemiona indiańskie, które dostarczyły informacji o istnieniu potężnego imperium na zachodzie. Hiszpanie nie zdawali sobie sprawy, że właśnie sięgnęli do zewnętrznych granic azteckiego państwa.

Władca Azteków Montezuma II otrzymywał sprawozdania o hiszpańskich poszukiwaczach a także o bitwie pod Champoton. Nakazał swoim poddanym aby powitali nieznajomych przybyszów oraz zaoferowali im wspaniałe prezenty w złocie i kamieniach szlachetnych, a następnie nakazali opuszczenie ich ziemi. Montezuma zastanawiał się także, czy Hiszpanie nie są przypadkiem wysłannikami rozzłoszczonego Quetzalcoatla.

edytuj Ekspedycja Cortésa

Hernán Cortés

Grijalva powrócił na Kubę i zdał Velázquezowi relację z opowiadań o potężnym i bogatym państwie położonym w głębi lądu. Te wieści ponagliły gubernatora do wysłania kolejnej już ekspedycji pod dowództwem Hernána Cortésa.

Gdy, mianowany właśnie admirałem Cortés zaczął przygotowywać statki i ludzi na wyprawę zaczęły się podnosić głosy, że nie jest on właściwym człowiekiem do poprowadzenia ekspedycji. Cortés przemocą zagarnął dwanaście okrętów, choć na wyprawę przewidziane były tylko dwa. Ponadto zwerbował wielu żołnierzy gubernatora. Velázquez postanowił odwołać go ze stanowiska. Cortés jednak nic sobie nie robił z rozkazów gubernatora i mimo tego, że został już formalnie pozbawiony dowodzenia, postanowił wypłynąć w lutym 1519 r. razem z 566 żołnierzami, 110 marynarzami i 200 Indianami, służącymi za tragarzy. Cortés miał też 14 armat, 13 arkebuzów oraz konie. Po drodze uczestnicy wyprawy grabili faktorie handlowe w celu uzupełnienia zapasów. Dokonali też aktu piractwa, zajmując bezprawnie jeden statek handlowy.

Na półwyspie Jukatan wyprawa napotkała rozbitka Jeronimo de Aguilara, który był przetrzymywany przez Majów jako więzień od 8 lat. Okazał się on cenną pomocą dla Hiszpanów, w szczególności jako tłumacz języka Majów.

Dalej Cortés popłynął na zachód wzdłuż wybrzeży Jukatanu. Przyszło mu stoczyć bitwę z plemieniem Tabasków u ujścia rzeki Grijalva. Wtedy to wyszło na jaw jak cenną bronią w starciach z Indianami są konie, z powodu których wielu wojowników tabaskańskich opuściło w popłochu pole bitwy. Pokonawszy Indian Cortés zaproponował ich królowi pokój. Jako daninę otrzymał od niego między innymi kobiety, wśród których była Malintzin. Została ona nałożnicą i tłumaczką Cortésa.

Po bitwie ekspedycja udała się na północ w poszukiwaniu dobrego miejsca dla zakotwiczenia statków. Po znalezieniu odpowiedniej zatoki założono na jej wybrzeżu miasto o nazwie La Villa Rica de la Cruz (obecnie miasto Veracruz). Następnie Cortés zorganizował zarząd miasta i ogłosił władzę gubernatora Velázqueza oraz monarchy hiszpańskiego nad nowymi terytoriami.

Dowiedziawszy się od miejscowych Indian o bogactwie Azteków postanowił wysłać do ich władcy gońców i poinformować go o zamiarze przybycia do jego stolicy. W odpowiedzi Montezuma II, do którego dotarły wieści o rogromieniu Tabasków przez "białego wodza z brodą", podejrzewając, że Cortés jest wcieleniem boga Quetzalcoatla, postanowił wysłać do niego bogate podarunki (do ich przeniesienia potrzeba było 100 tragarzy), zakazując jednocześnie wstępu do Tenochtitlán. Dary władcy Azteków przyniosły efekt odwrotny do zamierzonego. Konkwistadorzy nabrali przekonania, że u Azteków znajdą legendarną krainę El Dorado.

Coraz lepiej orientując się w sytuacji politycznej, Cortés sprzymierzył się z Totonakami, jednym z ludów ciemiężonych przez Azteków. Podczas pobytu w ich stolicy, Zempoali część oficerów Cortésa, przerażona jego planami zbuntowała się. Admirał zdusił bunt w zarodku, skazując na śmierć jego prowodyrów. Polecił także spalić wszystkie statki, co miało zniechęcić jego ludzi do dezercji i ucieczek.

16 sierpnia 1519 podjęto marsz w głąb lądu. Cała wyprawa liczyła teraz 500 Hiszpanów i półtora tysiąca wojowników totonackich oraz tysiące tragarzy. Wkrótce napotkano Indian z plemienia Tlaxcala, którzy żyli we wschodniej części imperium azteckiego, byli oni także zaciekłymi wrogami Azteków i sprzeciwiali się ich władzy. Pomimo tego, że Tlaxcalanie nienawidzili Azteków, to postanowili stawić opór również przybywającym Hiszpanom. Po dwóch tygodniach walki, w której tubylcy ponieśli bardzo ciężkie straty, Tlaxcalanie poddali się i zgodzili sprzymierzyć z Cortésem przeciwko wspólnemu wrogowi. Do czasu zakończenia podboju w 1521 r. plemię to pozostawało ważnym sojusznikiem i pomogło w stworzeniu europejsko-tubylczej armii, która liczyła tysiące żołnierzy.

W październiku 1519 r. Hiszpanie i kilka tysięcy ich nowych sprzymierzeńców wyruszyli w kierunku stolicy Azteków. Montezuma II ponownie wysłał poselstwo do Cortésa. Obiecał Hiszpanom tyle złota, ile będą w stanie udźwignąć, aby tylko opuścili jego kraj. Gdy Cortés odmówił, posłowie, zasłaniając się przeludnieniem stolicy, zaprosili go do miasta Cholula – starożytnego ośrodka kultu Quetzalcoatla. Po przybyciu do niego jego kapłani powitali z życzliwością Hiszpanów, ale zażądali jednocześnie, aby Tlaxcalanie pozostali poza miastem. Po trzech dniach pobytu do Hiszpanów zaczęły docierać informacje o szykowanej zasadzce. Cortés zareagował na to wezwaniem całej szlachty Choluli a następnie jej uwięzieniem, co pozbawiło Indian dowództwa. Potem najeźdźcy dokonali masakry zabijając ponad 3 tys. mieszkańców miasta, które następnie podpalili.

Wojownik aztecki

Po tym, jak Hiszpanie spenetrowali teren wokół Choluli, zaczęli badać drogi wiodące do stolicy państwa Azteków. Kapitan Diego de Ordas wspiął się na wulkan Popocatépetl i z jego szczytu – jako pierwszy Europejczyk – zobaczył Tenochtitlán.

Montezuma zaczął w tym czasie coraz bardziej obawiać się o swoje losy i postanowił na razie nie sprzeciwiać się przybyszom. Mimo iż Hiszpanom towarzyszyło ok. 4 tysięcy Tlaxcalan, siły ich były słabe w stosunku do armii azteckiej, która wielokrotnie przewyższała je liczebnością. Władca Azteków zaprosił więc Hiszpanów do swojej stolicy.

8 listopada 1519 r. Cortés spotkał się z Montezumą przed granicami Tenochtitlánu. Dwaj wodzowie oddali sobie ukłony i powitali się, a po tych formalnościach Aztekowie wprowadzili Hiszpanów do miasta. Żołnierze hiszpańscy dostali pozwolenie na założenie stałej siedziby w dzielnicy mieszkalnej, mogli także poruszać się po całym mieście.

Pomimo miłego przyjęcia Cortés obawiał się, że wszystkie działania Azteków są jedynie misterną grą, która ma na celu zniszczenie jego wyprawy. Postanowił się więc zabezpieczyć i wziąć Montezumę jako zakładnika do swojej kwatery. Następnie zmusił go do złożenia przysięgi na wierność królowi Hiszpanii Karolowi I i dostarczenia olbrzymich ilości złota i kamieni szlachetnych. Przez następnych kilka miesięcy Hiszpanie opracowywali plany podbicia całego regionu wokół Tenochtitlánu. Żołnierze rozzuchwalili się do tego stopnia, że zniszczyli posąg bóstwa w jednej ze świątyń i przekształcili ją na kaplicę.

W międzyczasie Velázquez – gubernator Kuby wyprawił ekspedycję mającą na celu aresztowanie Cortésa i zabranie go z powrotem na Kubę. W kwietniu Cortés otrzymał informację, że wyprawa ta właśnie przybyła. Zostawił więc 200 ludzi w Tenochtitlánie pod dowództwem Pedra de Alvarada, a następnie z małymi siłami udał się do Zempoali, gdzie ulokowało się ponad tysiąc żołnierzy ekspedycji karnej. Dzięki zaskoczeniu udało mu się w nocy niespodziewanie otoczyć żołnierzy przybyłych z Kuby, wziąć do niewoli ich dowódcę, a następnie przekonać większość jego podwładnych do przyłączenia się do marszu na Tenochtitlán.

edytuj Zdobycie Tenochtitlánu

W Tenochtitlánie Alvarado obawiał się ataku Azteków i dlatego wprowadził ostre środki zapobiegawcze w mieście podczas nieobecności Cortésa. Kiedy ludzie Alvarada zaatakowali i zabili wielu uczestników podczas procesji ku czci boga Huitzilopochtli, mieszkańcy miasta w szale nienawiści przeciwko obcym najeźdźcom powstali i otoczyli ich w pałacu, gdzie przetrzymywany był Montezuma.

Podbój Meksyku

24 czerwca 1520 Cortés oraz jego ludzie, a także 3000 Tlaxcalan nieniepokojeni weszli do miasta i dołączyli do Alvarada. Okazało się, że był to świetnie przemyślany podstęp ze strony Azteków. Siły hiszpańskie natychmiast po połączeniu się zostały znowu otoczone w pałacu i zaatakowane. Cortés wydał rozkaz podpalenia Tenochtitlánu. Nie złamało to jednak oporu ludności.

Na prośbę Cortésa, Montezuma będący w dalszym ciągu więźniem wystąpił do swoich poddanych z żądaniem uspokojenia zamieszek. Reakcja tłumu była bardzo gwałtowna, bo ich dawny władca został obrzucony kamieniami, w wyniku czego, jak utrzymują źródła hiszpańskie, zmarł 3 dni później. Według źródeł meksykańskich za śmierć Montezumy odpowiadali Hiszpanie. Natychmiastowe opuszczenie miasta wydawało się teraz być jedyną szansą ocalenia Hiszpanów. 30 czerwca 1520 r. – w czasie deszczowej nocy znanej jako Noche Triste (Smutna noc) podjęto próbę wyrwania się z okrążenia, która zamieniła się w paniczną ucieczkę. Aztekowie podjęli natychmiastowy pościg za wycofującymi się w bezładzie Hiszpanami, atakowano zarówno z lądu jak i ze strony jeziora z łodzi. Więcej niż połowa Hiszpanów poległa, stracono wszystkie działa oraz skarby, które próbowano wynieść (większość z nich została porzucona w jeziorze i kanałach). Aztekowie długo gonili uciekinierów, ale niektórym z nich udało się znaleźć ocalenie w Tlaxcali.

W czasie lata 1520 r. Cortés zreorganizował swoją armię w Tlaxcali dzięki pomocy i posiłkom z Veracruz. 8 listopada 1520 armia Azteków uderzyła na siły Cortésa. Przed klęską uchronił Hiszpanów szczęśliwy przypadek. W trakcie bitwy Cortés dostrzegł dowódcę Indian. Zabił go i odebrał mu godło. Aztekowie wpadli w panikę i uciekli z pola bitwy.

Następnie podjęto nową wyprawę w celu zdobycia "niepokornego" miasta, po drodze likwidowano wszystkie wysunięte posterunki azteckie oraz osiedla wokół jeziora. W marcu 1521 r. wyspa, na której był położony Tenochtitlán została odizolowana i otoczona przez Hiszpanów. 28 kwietnia Hiszpanie ruszyli przypuścili atak na miasto. Hiszpańska artyleria osadzona na specjalnie do tego celu skonstruowanych statkach (brygantynach), z których mogła operować na płytkich wodach, rozpoczęła ostrzeliwanie Tenochtitlánu. Codziennie przeprowadzano szturmy, odcięto także dowóz żywności oraz wszelkie źródła wody pitnej w mieście. Głód, dyzenteria oraz ospa przywleczona przez napastników poczyniły wśród Azteków prawdziwe spustoszenie. Nie mogąc wziąć miasta szturmem Cortés rozkazał je podpalić.

W sierpniu po trzymiesięcznej i desperackiej obronie, przywódca oblężonych – Cuauhtemoc (nowo obrany władca po Montezumie) poddał się Cortésowi, prosząc o wypuszczenie ludności cywilnej z miasta. Hiszpański admirał zgodził się. Tysiące trupów zaścielało teraz ulice Tenochtitlánu, martwe ciała unosiły się po całym jeziorze i kanałach. Ogromne miasto i imperium zostały zwyciężone przez nieliczną grupę przybyszów ze wschodu, mających przy sobie od 25 do 100 tysięcy sojuszników[2].

edytuj Meksyk jako hiszpańskie wicekrólestwo

edytuj Rola Kościoła

Esencją kolonialnego Meksyku była rola jaką pełnił w niej Kościół katolicki. Misje katolickie pojawiły się w tym kraju równocześnie z hiszpańskimi conquistadorami i od początku podjęły usilne działania w celu nawrócenia tubylców na chrześcijaństwo. Kościół zdobył także mocną pozycję ekonomiczną, w jego posiadanie weszły ogromne majątki, które zostały znacjonalizowane dopiero w 1859 r.

Targ kolonialny – widoczni Kreole i Metyski

Kościół odgrywał też istotną rolę w przekazywaniu hiszpańskiej kultury i cywilizacji do Meksyku. Misjonarze zakładali szpitale, klasztory, szkoły i misje na terenach granicznych. Pomogli Hiszpanom w rozszerzeniu i umocnieniu kontroli nad tubylcami, bowiem nawracani na chrześcijaństwo Indianie musieli uczyć się hiszpańskiego. Misjonarze stali się ważnymi mediatorami w konfliktach, jakie wybuchały pomiędzy tubylcami, osadnikami a królewskimi urzędnikami.

Hiszpańska inkwizycja oraz instytucje władzy sądowniczej znane ze średniowiecznej Europy zostały formalnie przeniesione do Nowego Świata w 1571 r. Inkwizycja czuwała nad przestrzeganiem dogmatów wiary. Ujawniała, sądziła i skazywała heretyków, sprawowała także rozległą kontrolę nad życiem kulturalnym, a w szczególności nadzorowała treści nowo wydawanych książek. Monarcha hiszpański sprawował kontrolę nad kościołem poprzez instytucję znaną jako Patronato Real ("Królewski patronat"). Dzięki której mógł sprawdzać lojalność osób, które wchodziły do stanu duchownego oraz czuwać nad pobieraniem dziesięcin. Nawet bulle papieskie czy dekrety musiały być wpierw zatwierdzone przez króla zanim miały obowiązywać w Nowym Świecie.

Generalnie można powiedzieć, że Kościół katolicki przenikał niemal każdy aspekt życia w kolonialnym Meksyku. Opieka społeczna – włączając w to edukację, szpitale, opiekę nad starszymi i biednymi była praktycznie oferowana tylko przez Kościół, natomiast cywilny rząd kolonialny w takich przedsięwzięciach w ogóle nie miał udziału. Księża prowadzili także pewnego rodzaju działalność gospodarczą np. poprzez udzielanie pożyczek na niektóre przedsięwzięcia, Kościół zajmował się też dokumentacją administracyjną odnotowując np. liczbę urodzin, małżeństw i zgonów. Księża byli nauczycielami w szkołach podstawowych, średnich oraz na uniwersytetach doradzali też bardzo często cywilnym urzędnikom w sprawach kolonii.

edytuj Tworzenie się społeczeństwa wielokulturowego

Wymieszanie się ras i kultur sprawiły, że kolonialny Meksyk był społeczeństwem bardzo zróżnicowanym. Po podboju hiszpańskim liczba tubylców zaczęła dramatycznie spadać. Głównie ze względu na europejskie choroby takie jak: ospa czy odra, na które Indianie nie byli odporni. Choroby te rozprzestrzeniały się w zastraszającym tempie wśród Indian i zabijały ogromną większość z nich. Szacunki odnośnie liczby zmarłych różnią się, jednak przypuszcza się, że od roku 1519 do 1620 mogło umrzeć nawet 25 mln ludzi.

Taka demograficzna katastrofa spowodowała, że społeczeństwo meksykańskie zaczęło być coraz bardziej zdominowane przez rasę białą i czarną (ze sprowadzanych niewolników), które mieszały się z Indianami. Wynikiem tego było powstanie bardzo dużej grupy (obecnie przeważającej) Metysów – czyli rasy powstałej po wymieszaniu się krwi indiańskiej i europejskiej, którzy stanowili swego rodzaju most pomiędzy różnymi kulturowo i biologicznie Hiszpanami i tubylcami. Zjawisko to spowodowane było głównie brakiem europejskich kandydatek na żony.

Afrykanie w regionie zaczęli się pojawiać wkrótce po przybyciu Hiszpanów. Jeden z niewolników, któremu darowano wolność – Juan Garrido wziął nawet aktywny udział w zdobyciu imperium azteckiego. Cortés zaraz po opanowaniu Tenochtitlánu zaczął sprowadzać duże ilości niewolników na ten obszar. W pierwszej dekadzie po podboju przywieziono kilka setek Afrykanów, natomiast szacuje się, że w czasie całej ery kolonialnej sprowadzono do Meksyku ok. 200 tys. Murzynów. Wymieszanie się ras poprzez niejednolite małżeństwa spowodowało wzrost liczby Mulatów oraz tzw. Zambosów – osób mających w połowie krew afrykańską a w połowie indiańską. Pod koniec XIX wieku ludność o korzeniach murzyńskich wtopiła się jednak całkowicie w "metyskie społeczeństwo" Meksyku i była praktycznie nierozpoznawalna.

Wicekrólestwo Nowej Hiszpanii po 1763 r.

Przynależność rasowa była podstawowym wskaźnikiem pozycji społecznej w kolonialnym Meksyku. Najwyższą klasę stanowili tzw. "półwyspiarze", czyli ludzie urodzeni w Hiszpanii, ale mieszkający w Meksyku. Ludzie tej kategorii byli wysyłani z ojczyzny w celu obejmowania najważniejszych stanowisk zarówno w administracji państwowej jak i kościelnej. Półwyspiarze stanowili nie więcej jak 1% całej społeczności, jednak mimo tego z góry traktowali CriollosKreolów, czyli ludzi o europejskich korzeniach, którzy urodzili się już w Meksyku. Kreole stanowili drugą pod względem ważności klasę społeczna w Meksyku, nigdy jednak nie powierzano im najważniejszych stanowisk urzędniczych. Nienawiść Kreolów w stosunku do półwyspiarzy stała się później jedną z głównych przyczyn powodzenia ruchu niepodległościowego. Następni w hierarchii byli Metysi, po nich najniżej na drabinie społecznej stali "czarni" i Indianie.

Stopniowo klasa społeczna stawała się coraz bardziej wyznacznikiem pozycji społecznej, jej gwarantem przestawała już być rasa. Jednostki, które miały mieszane pochodzenie często deklarowały się jako Kreole. Ta rosnąca liczba "deklarowanych Kreoli" spowodowała, że rząd hiszpański w XVIII w. wprowadził możliwość nabycia na drodze prawnej statusu "białego" za uiszczeniem dużej opłaty.

edytuj Gospodarka w kolonialnym Meksyku

Rozpatrując funkcjonowanie gospodarki hiszpańskiej w kolonialnym Meksyku nie można pominąć bardzo ważnego aspektu eksploatacji Indian. Pomimo tego, że tysiące krajowców zginęły podczas konkwisty to nadal stanowili oni ogromną większość mieszkańców i już od samego początku stali się klasą pracującą stojącą najniżej w całej hierarchii ludności. To oni właśnie umożliwiali funkcjonowanie takich gałęzi działalności gospodarczej jak: rolnictwo, górnictwo czy pasterstwo. Mimo tego, że oficjalnie zagwarantowano im status wolnych najemników uprawnionych do pobierania wynagrodzenia, to w rzeczywistości byli traktowani niewiele lepiej niż niewolnicy, a często nawet gorzej. To niekorzystne położenie było spowodowane głównie ustanowieniem tzw. systemu encomienda (specjalnie wydzielonego majątku), według którego wszyscy europejscy osadnicy, odkrywcy i żołnierze mieli mieć nieograniczony dostęp do określonego "kontyngentu" indiańskiej siły roboczej, która miała pracować w ich rozległych posiadłościach ziemskich.

Rząd kolonialny podejmował wielokrotnie próby ukrócenia eksploatacji Indian w rolnictwie i w kopalniach w połowie XVI w. Nowo ustanowione prawa z 1542 r. zabraniały zniewalania Indian, nie przyznawano również właścicielom "encomiend" nowych robotników spośród krajowców. Istniał także przepis, który nakazywał zwrot "encomiendy" skarbowi państwa, jeżeli osoba, której ją pierwotnie przyznano już nie żyła. Jednak nie zdołano tych nowych regulacji wprowadzić w życie ze względu na opór kolonistów, którzy zagrozili buntem władzom hiszpańskim, jeżeliby te ośmieliłyby się tknąć ich majątki. Tak więc nadal utrzymywał się dotychczasowy stan rzeczy.

Sprzedawca tortilli

Istniał także inny system pracy przymusowej tzw. repartimiento (z hiszp. dział, nadział), który pojawił się w połowie XVI w. W systemie tym wymagano od społeczności indiańskiej dostarczania określonej liczby pracowników, którzy mogli być wynajęci lub "wydzierżawieni". Sytuacja taka była szczególnie ciężka dla tubylców, którzy dostali się w posiadanie właścicieli kopalń srebra, gdzie panowały bardzo ciężkie warunki. Ponadto osoby takie były odrywane od swoich gospodarstw, w których pozostawiały własne rodziny bez środków utrzymania.

Niewolnicy oraz "wyzwoleńcy" (Murzyni, którym przyznano wolność) pracowali głównie w miastach portowych takich jak: Veracruz czy Acapulco oraz w manufakturach, na plantacjach czy w młynach cukrowych. Niektórym udawało się nawet pełnić np. funkcję służącego (głównie w miastach) czy zarządcy nieruchomości podczas nieobecności właściciela, powierzano im też często nadzór nad pracą Indian. W kolonialnym Meksyku dochodziło kilkakrotnie do buntów niewolniczych oraz ucieczek niewolników. Niektórym uciekinierom udało się nawet stworzyć niezależne społeczności w trudno dostępnych i odizolowanych regionach.

Rolnictwo w Meksyku przeżywało prawdziwy rozkwit. Rosły plony wcześniej tu nieznanych roślin takich jak: pszenica, jęczmień czy owies oraz wielu innych. Rozwijało się pasterstwo bydła, kóz, koni oraz hodowla (głównie trzody chlewnej). Szacuje się, że ok. 1600 r. w kraju znajdowało się ok. 10 mln sztuk różnego rodzaju żywego inwentarza. Gospodarstwa rolne różniły się od siebie wielkością w zależności od klimatu. Na północy, gdzie występowały problemy z wodą a teren był pokryty jedynie suchą trawą, mogły funkcjonować olbrzymie hacjendy i posiadłości, które specjalizowały się głównie w hodowli bydła. W bardziej żyznych rejonach środkowego Meksyku gospodarstwa były dużo mniejsze i zajmowały się z reguły uprawą roli.

Górnictwo w Meksyku opierało się głównie na wydobyciu srebra. Cortés był jedną z pierwszych osób, które weszły w posiadanie kopalni, była ona położona 110 km na południowy zachód od miasta Meksyk. Na następne złoża natrafiono w 1546 r. na północny zachód od stolicy, w obecnym stanie Zacatecas. Później odkryto złoża na północy i tam budowano największe ośrodki wydobywcze, które przyciągały rzesze nowych osadników i górników. W przeciwieństwie do artykułów rolnych srebro zawsze cieszyło się w Europie i w Azji powodzeniem, co powodowało, że jego transport w tamte rejony był opłacalny. Górnictwo pozwalało na pewne wzbogacenie się elity kolonialnej w większym stopniu niż rolnictwo, które było bardzo wrażliwe na kapryśny klimat kraju (m.in. częste susze i powodzie).

Handel w Nowej Hiszpanii (Meksyku) był zdominowany głównie przez dużych kupców. Handlowano głównie towarami importowanymi z Hiszpanii, ale także i z innych krajów. Rząd kolonialny wydał przepisy, według których dozwolony był tylko eksport do Hiszpanii wyrobów nieprzetworzonych i surowców (jak np. srebro) natomiast gotowe produkty miały być wwożone tylko z metropolii przez hiszpańskich kupców. Te regulacje okazały się jednak tylko martwymi zarządzeniami i były bardzo często omijane. Pomimo tego, że większość wydobywanego w Meksyku srebra w taki czy w inny sposób docierała do skarbca królewskiego w Hiszpanii to szacuje się, że ok. jedna trzecia kruszcu była wysyłana do Azji (głównie na zyskowny handel z Japonią i z Chinami).

edytuj Edukacja

Przykład architektury kolonialnej – katedra w mieście Meksyk.

Zgodnie z dekretem królewskim, każdy zarząd miejski w Nowej Hiszpanii miał obowiązek założenia i utrzymywania szkół podstawowych. Większość władz nie wywiązywała się jednak z tych nakazów. Osadnicy, którzy dysponowali wystarczającymi funduszami wysyłali swoje dzieci do szkół przykościelnych. Młode dziewczęta miały możliwość uczęszczania do prywatnych szkół świeckich często prowadzonych przez kobiety oraz do szkół średnich dla młodych niewiast otwartych niedługo po zakończeniu konkwisty. Szkolnictwo średnie dla mężczyzn było w ogromnej większości w rękach jezuitów, którzy przybyli do Meksyku w 1572 r. Takie skromne warunki w zakresie kształcenia powodowały, że tylko niewielka część młodzieży uczęszczała do szkół. Bardzo bogaci Kreole czy "półwyspiarze" zatrudniali z reguły dla swoich dzieci prywatnych korepetytorów, natomiast ogromna większość społeczeństwa pozostawała analfabetami. Murzyni, Indianie oraz kobiety miały bardzo ograniczone możliwości pobierania nauki. Niemniej jednak nierzadkie były przypadki, gdy osoby z najniższych klas społecznych zdobywały dosyć wysokie wykształcenie.

Szkolnictwo wyższe w Nowej Hiszpanii zostało zapoczątkowane wraz z założeniem Uniwersytetu w mieście Meksyk w 1551 r. Program nauczania był tam w ogromnej większości zdominowany przez teologię i prawo, ale istniały także wydziały medycyny, nauczano też języków indiańskich takich jak m.in. nahuatl. Jednym z najwybitniejszych ludzi, których wydała ta uczelnia był urodzony w Meksyku Don Carlos de Siguenza y Gonora, będący dziekanem wydziału matematyki i astronomii. Kobiety nie mogły zostać studentkami, sławę zyskała natomiast Juana Ines de la Cruz, która uczęszczała na wykłady w męskim przebraniu.

edytuj Administracja

Metysi.

Niedługo po ukończeniu podboju Cortés ustanowił zręby podstawowej, ale dobrze funkcjonującej administracji. Zarząd krajem opierał się na ośrodkach znajdujących się w miastach. Zarządy miejskie kontrolowały mniejsze miasta i wioski. W 1528 r. król ustanowił Sąd Najwyższy znany jako Audiencia. W 1530 r. w jego skład weszli sędziowie przybyli z Hiszpanii, co dało królowi możliwość nadzorowania poczynań swoich urzędników w kolonii. W 1535 r. rząd hiszpański ustanowił Wicekrólestwo Nowej Hiszpanii i mianował do jego władz pierwszego wicekróla, którym został Antonio de Mendoza. Wicekról oprócz władzy wykonawczej zasiadał także w Audiencii jako jej przewodniczący. Był również naczelnym zwierzchnikiem sił zbrojnych kolonii w randze generała-kapitana.

Teoretycznie pod jurysdykcję wicekróla podlegały: Nowa Hiszpania (obecny Meksyk), Filipiny, współczesny rejon Ameryki Środkowej, Kalifornia i Nowy Meksyk. W rzeczywistości jednak jego władza była ograniczona jedynie do centralnych regionów kolonii, bo na reszcie terytorium ze względu na olbrzymie odległości wicekról musiał polegać na zaufanych lokalnych gubernatorach i innych urzędnikach.

Innymi ważnymi ogniwami administracji hiszpańskiej w kolonii były tzw. Consulado (rodzaj gildii kupieckiej), które to ciała zajmowały się sprawami handlu. Istniał także specjalny trybunał tzw. Juzgado de Indios (założony w 1573 r.), który przyjmował skargi od Indian na działanie gubernatorów. Powołanych zostało też szereg innych drobniejszych urzędów, które zajmowały się kompleksowo innymi sprawami kolonii.

edytuj Wojna o niepodległość

Dla niektórych historyków wojna o niepodległość zaczęła się w grudniu 1650 r., kiedy to Irlandczyk William Lamport (znany też jako Guillen de Lampart) uciekł z więzienia, gdzie został umieszczony przez inkwizycję i ogłosił "Proklamację niepodległości" na murach miasta. Nie było to pierwszy taki manifest, ale jeden z pierwszych, który obiecywał demokratycznie wybieranego monarchę, równość ras i reformę ziemską. Lampart chciał ostatecznego zerwania więzów Meksyku z Hiszpanią oraz oddzielenia kościoła od państwa. Ale żądania te okazały się jedynie idealistycznymi deklaracjami, bo Lampart został wkrótce ujęty i spalony na stosie jako heretyk.

Główną postacią meksykańskiego ruchu niepodległościowego oraz jego inicjatorem był Miguel Hidalgo y Costilla – proboszcz niewielkiej parafii w miejscowości Dolores. Wkrótce po tym jak Hidalgo został księdzem, zaczął lansować ideę ogólnonarodowego powstania przeciw rządowi kolonialnemu (a w szczególności przeciwko bogatym posiadaczom ziemskim i arystokratom), którego główną siłę mieli stanowić indiańscy oraz metyscy chłopi. Opowiadał się także za zróżnicowaniem działalności gospodarczej aby uniezależnić się od górnictwa, bo w rejonie (Guanajuato), w którym działał, podstawą gospodarki były tylko kopalnie. W czasie siedmioletniego pobytu w Dolores Hidalgo prowadził ożywioną działalność, spotykając się w swoim domu z licznymi osobami i to zarówno z Indianami, Metysami, Kreolami jak i "półwyspiarzami". Tematem dyskusji, które prowadził ze swoimi gośćmi były aktualne wydarzenia, a w szczególności kwestie ekonomiczne i społeczne. Ruch niepodległościowy wziął swój początek właśnie od tych nieformalnych spotkań w Dolores. 8 grudnia 1810 r. został przez działaczy niepodległościowych ustalony jako termin wybuchu powstania.

Kongres Narodowy w Chilpancingo.

Plany te zostały jednak odkryte przez rząd kolonialny a spiskowcy zostali zaalarmowani o grożącym im aresztowaniu. W wyniku tak nieprzewidzianego rozwoju wydarzeń Hidalgo zdecydował się na przyśpieszenie wybuchu powstania i wyznaczył je na 16 września 1810 r. Data ta jest świętowana w dzisiejszym Meksyku jako Dzień Niepodległości. Dźwiękiem dzwonów kościelnych wezwano mieszkańców Dolores do przyłączenia się do insurekcji przeciwko Hiszpanom i "półwyspiarzom". Hidalgo wygłosił wtedy słynną mowę tzw. Grito de Dolores ("Płacz Dolores") krzycząc donośnie: "Niech żyje Najświętsza Panna z Guadelupe! Śmierć złym rządom! Śmierć gachupines!". Odezwa tłumu przekroczyła najśmielsze oczekiwania konspiratorów, wściekli ludzie rozpoczęli marsz na stolicę prowincji w Guanajuato. Górnicy mieszkający w tym mieście połączyli się z mieszkańcami Dolores i dokonali masakry mieszkających tu "półwyspiarzy", którzy zdecydowali się stawiać opór łącznie z głównym urzędnikiem rządu kolonialnego na tym terenie tzw. intendente.

Z Guanajuato siły powstańcze zaczęły zmierzać do miasta Meksyk, wcześniej zdobywając Zacatecas, San Luis Potosi i Valladolid. 30 października 1810 r. powstańcy napotkali opór w pobliżu Monte de las Cruces i pomimo odniesionego tam zwycięstwa zaprzestano dalszego marszu na stolicę. Po jeszcze kilku zwycięstwach powstańcy udali się na północ do Teksasu. W marcu następnego roku rebelianci dali się złapać w zasadzkę i zostali wzięci do niewoli w Monclovie (w obecnym stanie Coahuila). Hidalgo jako kapłan był sądzony przez sąd kościelny inkwizycji i został uznany za winnego zdrady i herezji a następnie skazany na śmierć. 31 lipca 1811 r. został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny. Jego ciało zostało zbezczeszczone a głowa wystawiona na widok publiczny jako ostrzeżenie dla innych buntowników.

Po śmierci Hidalga przywództwo w ruchu rewolucyjnym objął Jose Maria Morelos y Pavon. Morelos zajmował się głównie aspektami politycznymi i wojskowymi ruchu. Po objęciu przywództwa opracował plan okrążenia stolicy i odcięcia jej komunikacji z wybrzeżem. W czerwcu 1813 r. Morelos zwołał Kongres Narodowy złożony z reprezentantów wszystkich prowincji. Spotkanie odbyło się w Chilpancingo (w obecnym stanie Guerrero), a jego celem była dyskusja o przyszłym kształcie niepodległego Meksyku. Owocem pracy Kongresu była uchwała, w której nakreślono podstawowe założenia przyszłego ustroju państwa. Miały to być m.in. suwerenność, powszechne prawo wyborcze dla wszystkich mężczyzn, religia katolicka jako religia państwowa, zniesienie niewolnictwa i pracy przymusowej, oraz monopolów handlowych. Pomimo początkowych sukcesów siły rządowe z powodzeniem uwolniły miasto od okrążenia. Następnie zajęły pozycje powstańców. Później wojsko kolonialne wkroczyło do Chilpancingo. W 1815 r. został pojmany Morelos, który podzielił los pojmanego wcześniej Hidalga.

W latach od 1815 do 1821 r. z sił rebelianckich ocalały jedynie niewielkie grupy, które prowadziły walkę partyzancką. Z tych małych oddziałów wyszło dwóch czołowych przywódców, którzy w dalszym okresie mieli odegrać bardzo ważną rolę. Byli to Guadalupe Vitoria (którego prawdziwe imię brzmiało Manuel Felix Fernandez) działający w Puebli i Vicente Guerrero operujący w Oaxace. Tymczasem hiszpański wicekról uznał już, że sytuacja w kraju jest pod jego kontrolą i nakazał swoim generałom darowanie życia wszystkim powstańcom, którzy złożą broń.

Po 10 latach wojny domowej i śmierci dwóch czołowych przywódców we wczesnych latach 20. XIX w. ruch niepodległościowy stał w martwym punkcie i był bliski upadku. Rebelianci napotykali w dalszym ciągu na nieugięty opór wojsk rządowych oraz spotykali się z coraz większą apatią większości wpływowych Kreolów. Brutalna i populistyczna polityka prowadzona przez Hidalgo i Morelosa sprawiła, że Kreole obawiali się ruchu niepodległościowego jako siły, która dąży jedynie do wzniecania nienawiści klasowej. Dlatego ich większość popierała działania rządu hiszpańskiego do czasu, kiedy możliwe było znalezienie mniej krwawej drogi do uzyskania niezależności. Na szczęście dla ruchu niepodległościowego zaszły nieprzewidziane wydarzenia. Mianowicie w Hiszpanii w wyniku rewolucji wygrało stronnictwo liberalne a w Meksyku działania wojskowe prowadzone przez oddziały wierne królowi miały bardzo nieudolny charakter.

Mimo tych zaburzeń wicekról Nowej Hiszpanii przygotowywał ostateczną ofensywę, która miała rozprawić się z powstańcami. W grudniu 1820 r. wicekról Juan Ruiz de Apodaca wysłał duże siły pod dowództwem kreolskiego oficera Agustína de Iturbide, które miały udać się w rejon Oaxaci i pokonać tam rebeliantów dowodzonych przez Guerrera. Iturbide okazał się jednak niewłaściwym człowiekiem na tym stanowisku. Mimo że początkowo wszystkie jego cechy (Iturbide był ulubieńcem hierarchii kościelnej oraz człowiekiem o bardzo reakcyjnych i konserwatywnych poglądach) świadczyły o tym, że powinien on być zaciekłym wrogiem powstańców, to wkrótce miało się okazać jak fatalna to była nominacja dla rządu kolonialnego.

Przydzielenie Iturbidego do wyprawy na Oaxacę zbiegło się w czasie z przewrotem w Hiszpanii, który zmierzał do obalenia króla Ferdynanda VII. Zamachowcy, którzy wcześniej mieli być użyci do stłumienia niepokojów w Nowej Hiszpanii teraz zwrócili się przeciwko swojemu monarsze. Przewrót powiódł się a król został zmuszony do podpisania liberalnej konstytucji z 1812 r. Kiedy wieści o tych wydarzeniach dotarły do Iturbidego, zaczął się on obawiać, że może to stanowić zagrożenie dla przywilejów kreolskich, ale jednocześnie upatrywał w tym szansę dla zyskania niezależności kraju od Hiszpanii (który miał być rządzony oczywiście przez Kreolów). Ironią tamtego okresu było to że niepodległość została osiągnięta tylko dzięki temu, że konserwatywni Kreolowie zbuntowali się przeciwko liberalnemu rządowi w Hiszpanii. Po początkowych starciach z siłami Guerrera, Iturbide złamał przysięgę wierności wobec króla hiszpańskiego i zaprosił do rozmów przywódcę powstańców, aby omówić z nim dalsze akcje przeciwko rządowi kolonialnemu.

Rozstrzelanie Jose Morelosa.

Podczas pobytu w mieście Iguala Iturbide ogłosił program tzw. "trzech gwarancji", na których miał się oprzeć niepodległy Meksyk. Przede wszystkim miał on być niepodległą monarchią rządzoną albo przez króla Ferdynanda (którego miano zaprosić do Meksyku) albo przez jakiegoś innego europejskiego monarchę, miano zrównać w prawach Kreolów i półwyspiarzy, kościół katolicki miał zatrzymać swoje przywileje i monopol religijny. Po przekonaniu swoich własnych oddziałów do akceptacji tych zasad, Iturbide zawarł je w tzw. Planie Iguala, ogłoszonym 24 lutego 1821 r. Później udało się mu namówić Guerrera, aby ten przyłączył się do jego sił. Tzw. "Nowa armia trzech gwarancji" pod dowództwem Iturbidego wyruszyła na stolicę, aby wprowadzać w życie postanowienia planu Iguala. Założenia tego dokumentu były tak ogólnie sformułowane, że spotkał się on z poparciem zarówno lojalistów jak i zwolenników niepodległości. Cel, jakim była niepodległość oraz ochrona kościoła katolickiego scaliły wszystkie do tej pory skłócone frakcje.

Do wojsk Iturbidego przyłączały się siły powstańcze w całym Meksyku. Kiedy zwycięstwo powstańców nie budziło już żadnych wątpliwości, wicekról ustąpił ze swojego stanowiska. 24 sierpnia 1821 r. przedstawiciele Korony hiszpańskiej i Iturbide podpisali traktat pokojowy w mieście Córdoba, w którym uznano Meksyk za niepodległe państwo oraz zgodzono się na warunki zawarte w tzw. planie Iguala. Iturbide były rojalista a teraz sługa rewolucji zadbał także o wprowadzenie do umowy odpowiedniej klauzuli, według której na władcę Meksyku mógł być wybrany także Kreol jeżeli nie znaleziono by odpowiedniego kandydata wśród europejskich rodzin królewskich.

edytuj Wczesna Republika

Meksyk nie był przygotowany do istnienia jako samodzielne państwo. Wojna domowa zniszczyła ekonomię i doprowadziła do naruszenia kruchej równowagi społecznej. Przychody z podatków spadły do zastraszająco niskiego poziomu. Ponadto w kraju niewiele było osób, które miałyby jakiekolwiek doświadczenie polityczne. Lokalne elity sprzeciwiały się wszelkim próbom centralizacji kraju. Decyzja o tym jak duże uprawnienia powinien posiadać rząd federalny wymagała czasu, którego Meksyk nie miał. Pierwsza konstytucja ogłoszona w 1824 r. dawała reprezentantom narodu prawo do wyboru prezydenta oraz wiceprezydenta. W wyniku tego bardzo często dochodziło do zmian rządów a stabilizacja była na dłuższy okres niemożliwa.

W tym czasie elita polityczna Meksyku zaczęła się dzielić na dwa stronnictwa: liberałów i konserwatystów. Konserwatyści opowiadali się za centralizacją kraju (przewidywali możliwość wprowadzenia dyktatury, jeżeli takowa okazałaby się konieczna), chcieli utrzymać wszystkie przywileje kościoła oraz jego nadzór nad edukacją. W skład konserwatystów wchodzili najczęściej duchowni, duzi posiadacze ziemscy, Kreole i wojskowi. Liberałowie opowiadali się za federacją stanów jako najlepszym ustrojem oraz za jak najmniejszymi uprawnieniami rządu federalnego. Chcieli także ograniczenia władzy kościoła oraz przeprowadzenia gruntownych reform społecznych.

Przywódcą liberałów stał się dawny powstaniec – Vicente Guerrero, który został wybrany na prezydenta w 1829 r., ale niedługo potem został zamordowany w 1831 r. przez siły konserwatystów pod dowództwem Anastasia Bustamantego. Od tego czasu zapanowała anarchia, powtarzające się zamachy zdawały się nie mieć końca. Taki stan rzeczy został ukrócony dopiero w 1833 r., kiedy Antonio López de Santa Anna został wybrany na prezydenta. Santa Anna – człowiek, który wcześniej poprowadził udaną rewoltę w celu obalenia Iturbidego i krótkotrwałego ustroju monarchicznego (cesarstwa) był człowiekiem bardzo przebiegłym i egoistycznym, który nie cofał się przed żadnym krokami, aby tylko utrzymać się przy władzy. Krótko po tym jak objął urząd najwyższej głowy państwa Meksyk został wplątany w konflikt z osadnikami amerykańskimi na terytorium Teksasu.

edytuj Utrata Teksasu

Na początku XIX w. Teksas był bardzo rzadko zaludnionym obszarem, na którym funkcjonowała jedynie szczątkowa administracja (Teksas był wtedy częścią prowincji Coahuila). W 1820 r. Amerykanin Moses Austin otrzymał prawo do sprowadzenia nowych osadników na te tereny. Austin niedługo potem zmarł, ale jego dzieło kontynuował jego syn Stephen F. Austin, który otrzymał zgodę na kontynuację projektu w 1821 r. W latach 30. XIX w. mieszkańcy Teksasu byli głównie imigrantami z południowych stanów USA. Między rządem meksykańskim a kolonistami zaczęły występować wkrótce pewne spory. Głównym punktem zapalnym było niewolnictwo, które Meksyk zniósł w 1829 r., a które usiłowali wprowadzić na nowo na te tereny osadnicy. W reakcji na to rząd meksykański zabronił Amerykanom dalszego osiedlania się w rejonie Teksasu.

W 1834 r. doszło do kryzysu politycznego, w wyniku którego obalono konstytucję z 1824 r., która ustanawiała Meksyk jako republikę federalną. Nowa "centralistyczna" konstytucja, która pozbawiała stany meksykańskie ich autonomii została wprowadzona w życie w 1836 r. W reakcji na to w całym kraju wybuchły protesty i głosy oburzenia, ale konserwatyści postawili na swoim i stłumili wszelkie sprzeciwy. Te zaburzenia zachęciły osadników amerykańskich do wystąpienia przeciwko rządowi w 1835 r. Wydarzenia te są znane jako Rewolucja Teksańska. Santa Anna zaalarmowany tymi zamieszkami przyjechał do Teksasu na początku 1836 r. gdzie jego oddziały pokonały małą grupkę powstańców w Alamo – małej misji franciszkańskiej, która została przekształcona w fort.

Egzekucja ponad 280 Teksańczyków w Goliad na rozkaz Santa Anny sprawiła, że żaden kompromis nie był już możliwy. W bitwie pod San Jacinto wojska Santa Anny zostały sromotnie rozgromione przez powstańców dowodzonych przez Sama Houstona. W bitwie tej Santa Anna został wzięty do niewoli. W maju 1836 r. Santa Anna podpisał traktat w Velasco. W porozumieniu tym zgodzono się, że wojska meksykańskie wycofają się poza Rio Grande a Teksas został uznany za niepodległą republikę. Mimo że rząd meksykański nigdy nie pogodził się z suwerennością Teksasu to nie podejmował żadnych kroków w celu odzyskania tego terenu.

W międzyczasie Teksańczycy wybrali Houstona na pierwszego prezydenta republiki. Ten efemeryczny twór państwowy zakończył wkrótce swój żywot i został zgodnie z wolą jego mieszkańców włączony do Stanów Zjednoczonych.

edytuj Wojna amerykańsko-meksykańska

Oblężenie Veracruz podczas wojny amerykańsko-meksykańskiej
Zobacz więcej w osobnym artykule: wojna amerykańsko-meksykańska.

W 1845 r. prezydent Stanów Zjednoczonych James K. Polk wysłał swojego przedstawiciela Johna Slidella na teren Teksasu w celu dokonania pewnych korekt granicznych i załagodzenia sporów tamtejszych osadników z rządem meksykańskim. Slidell otrzymał także pełnomocnictwa do przekonania Meksyku do odsprzedaży USA terytoriów obejmujących Kalifornię oraz Nowy Meksyk. Meksykanie nie chcieli jednak prowadzić z nim jakichkolwiek rozmów. Po niepowodzeniu tej misji gen. Zachary Taylor wraz z oddziałami amerykańskimi udał się do ujścia Rio Grande i ogłosił tą rzekę jako południową granicę Stanów Zjednoczonych. Meksyk, który uważał, że granica przebiega na rzece Nueces uznał posunięcia Taylora za jawną agresję i wysłał wojsko w tamten rejon w 1846 r. W reakcji na to Polk uznał ruchy armii meksykańskiej za inwazję na USA a Kongres wypowiedział Meksykowi wojnę.

Santa Anna, który wcześniej został obalony w 1844 r. i wygnany na Kubę został wezwany przez przedstawicieli rządu meksykańskiego do powrotu do kraju, objęcia prezydentury i "uratowania" państwa. Ale nawet "nowy wybawiciel" nie był już w stanie pomóc i armia meksykańska odnosiła porażkę za porażką a pod koniec roku wojska USA okupowały już dużą część północnych rejonów kraju. Stolica padła w 1847 r. a armia meksykańska złożyła broń niedługo potem. Wojnę zakończyło podpisanie w 1848 r. traktatu w Guadalupe Hidalgo. Ustalono tam, że Rio Grande ma stanowić odtąd granicę pomiędzy obydwoma państwami a Meksyk utracił ponadto ogromną część swojego północnego terytorium wchodzącego w skład obecnych stanów: Kalifornia, Newada, Utah, Arizona, Kolorado, Nowy Meksyk i Wyoming.

Atak wojsk amerykańskich na twierdzę Chapultepec – gdzie swoje życie za kraj po bohaterskiej walce oddali młodzi kadeci.

W czasie tej wojny doszło także do rewolty plemion Majów na półwyspie Jukatańskim przeciwko metyskiej i białej populacji tego regionu. Walki te są też znane jako Wojna kast, która zaczęła się w 1847 r. i była próbą zakończenia niewolniczej eksploatacji Indian oraz zapobieżenia próbom pozbawienia Majów ich ziemi. Do stłumienia powstania doszło dopiero w 1853 r. a starcia zmusiły wielu Majów do ucieczki w rejon obecnego stanu Quintana Roo. Ci wschodni Majowie założyli pewnego rodzaju niepodległe państewko, które dotrwało na górzystych i niedostępnych terenach aż do 1905 r. kiedy to armia federalna zdołała ich pokonać.

Głód, choroby, polegli na polach walki, wszystko to sprawiło, że z przedwojennej populacji Majów zginęło co najmniej 30% populacji. Konflikt ten także niekorzystnie wpłynął na przemysł cukrowniczy w południowo-wschodnim Jukatanie i zmusił większość mieszkańców tego rejonu do przeniesienia się na północny zachód. W dodatku pomiędzy Majami a pozostałymi grupami etnicznymi doszło do wybuchu wzajemnej nienawiści, która miała zbierać swoje żniwo w dalszych konfliktach.

Po wojnie ze Stanami Zjednoczonymi Meksyk był całkowicie zrujnowany. Skarb świecił pustkami, reputacja rządu wcześniej bardzo słaba teraz została pogrążona całkowicie. Santa Anna, który po wojnie został zmuszony do odejścia powrócił z wygnania w 1853 r. i z poparciem konserwatystów ogłosił się dyktatorem. Później w tym samym roku generał sprzedał dolinę Mesilla w północno-zachodnim Meksyku Stanom Zjednoczonym za 10 mln USD. Transakcja ta jest znana jako Zakup Gadsdena. Porozumienie to miało na celu wyjaśnienie sytuacji granicznej na terenie Nowego Meksyku. Była to ostatnia zmiana terytorium Meksyku, która sprawiła, że Meksykanie poczuli się do końca ograbieni i oszukani przez potężnego sąsiada z północy a w społeczeństwie zapanowało rozgoryczenie z powodu ustępstw rządu.

Na początku 1854 r. grupa młodych liberałów wywołała przewrót skierowany przeciwko rządom Santa Anny. Po więcej niż roku zaciętych walk liberałowie wygrali i zmusili Santa Annę oraz jego konserwatywnych popleczników do ucieczki. Juan Alvarez został mianowany tymczasowym prezydentem.

edytuj Interwencja francuska

Meksyk, który był już przez tak długi czas niestabilny politycznie (praktycznie od początku swojego istnienia), nie miał dane zaznać spokoju także podczas rządów liberałów. Benito Juárez, wybrany na kolejnego prezydenta (pełnił ten urząd w latach 1858-1872) musiał stawić czoła interwencji obcego mocarstwa europejskiego, a mianowicie Francji. Pretekstem do niej były długi, jakie ciążyły na Meksyku, a których spłatę rząd meksykański postanowił zawiesić ze względu na tragiczną sytuacje ekonomiczną. Nastroje podgrzewali też konserwatyści, którzy nie pogodzili się z porażką i przekonali Napoleona III, aby ten pomógł utworzyć w Meksyku monarchię a na tronie osadził arcyksięcia Maksymiliana Habsburskiego. Francja zamierzała się przy okazji wzbogacić na eksploatacji bogatych kopalń srebra na północnym-zachodzie kraju.

Pomimo tego, że armia francuska była jedną z najpotężniejszych w tym okresie to początkowo poniosła porażkę w bitwie pod Pueblą 5 maja 1862 r. Dzień ten jest obecnie obchodzony w Meksyku jako święto Cinco de Mayo. Jednak jej przewaga była tak duża, że bez problemu dotarła do miasta Meksyk i zmusiła liberałów pod dowództwem gen. Ignacio Zaragozy do opuszczenia stolicy. Maksymilian został osadzony na tronie jako cesarz Meksyku.

Maksymilian jak na ironię dla konserwatystów okazał się władcą bardzo liberalnym. Zdecydował, że będzie się dzielił swoją władzą z demokratycznie wybranym Kongresem. Konserwatyści rozczarowani nowym cesarzem zaczęli opuszczać obóz jego zwolenników, a liberałowie nigdy nie zaakceptowali narzuconego siłą monarchy. Oddziały francuskie w Meksyku zaczęły topnieć, ponadto w siłę rosły grupy partyzanckie a USA, które zakończyły wojnę domową w 1865 r. groziły interwencją jeżeli Francuzi pozostaną w Meksyku. Teraz rojaliści znajdowali się w odwrocie. Liberałowie odnieśli znaczący sukces, bo udało się im pojmać Maksymiliana w Cerro de las Campanas (